Witam wszystkich !
Na wstępie powiem, że to nie jest mój pierwszy blog, prowadziłam parę razy bloga itp. z braku czasu,motywacji,pomysłów nigdy nie trwało to długo i nie wyglądało tak jak powinno wyglądać..
Ostatnio jednak dopadła mnie chęć pisania, chęć podzielenia się czymś a było to podczas gdy przeglądałam chora w łóżku różne gazety, czytałam różne wywiady i reportaże.Dawno tego nie robiłam,czasy się zmieniły kto z moich znajomych czyta teraz gazety czy książki jak każdy woli poczatować sobie na facebooku albo obejrzeć filmik na youtube. Stareee czasy - a kiedyś brałam stertę czasopism czy książek i czytałam jedna za drugą..pomyślałam sobie, że przecież jest tyle tematów..Ja sama od siebie mam wiele takich z którymi chce się z Wami podzielić i pokazać jak ja to widzę, chętnie tez posłucham innych opinii.
Jestem Lusi, młodą dziewczyną z całą masą zainteresowań (sport,fitness,zdrowa styl życia,muzyka,taniec,fotografia,moda,historia,podrożę,imprezy) wszystko to kocham i z grubsza o tym będzie tutaj najwięcej..Ale nie tylko, będę starała się pisać rożne porady,będę wspierać tych którzy tego potrzebują.Sądzę, że mam trochę szalone życie, ale to już sami się przekonacie bo trochę tu o nim napisze..
Dzisiaj tak wyjątkowo krótko, pierwszy wpis uznaje jako taki mały wstęp do tego wszystkiego..
Zdjęcie chcę zadedykować mojej serdecznej koleżance M., której brak wiary w Siebie. Nigdy nie należy się poddawać, jesteśmy tylko ludźmi ze swoimi niedoskonałościami musimy walczyć no czasem żyć, ale zamiast stać w miejscu możemy wznosić się w górę, zmieniać na lepsze, nie ciągnąc starych, złych nawyków cały czas za nami..Każdy potrafi, ale czy tylko każdy chce ? Będzie trudno, będziesz się wywracać,płakać i mówić, że już nie masz siły. Zdarzyć się może, że inni Ci powiedzą, że to i tak bezsensu..tak pewnie będzie.Dziwne gdyby nagle wszystko tak do nas przychodziło, ale to jest właśnie walka która sprawia łzy ale jak potrafi ona zmienić człowieka, kształtować charakter,żyć na 100%..Bo umiemy odróżnić dobro od zła, mieć swoje zdanie kiedy inni go nie mają lub nie mają na tyle odwagi by wypowiedzieć je głośno Ty wstań i rób swoje zamiast bezmyślnie biec za tym stadem baranów..Nie patrz na tych samych ludzi dzień w dzień otaczających Cię dookoła gdy idziesz do sklepu,pracy,szkoły w ich oczach widać zazdrość, gniew czasem głupotę czy pustkę..Nie słuchaj innych i podążaj swoim własnym kodeksem moralności który wyznajesz i nie pozwól by ktokolwiek zatrzymywał Cie w miejscu lub wmawiał swoje racje..Zrezygnuj z osób przy których nie potrafisz się rozwijać wręcz się cofasz,bo nic z tego nie będzie, przyjaciel ma wspierać, a partner życiowy powinien nadawać nam tępo, On Tobie, Ty Jemu i stawiać sobie poprzeczki ! Ciężka praca się opłaca, stąpając po tej dobrej drodze na pewno staniemy się lepsi i pomoże to nam bardziej się pokochać czy zaakceptować..nie mowie o paru dniach,tygodniach czy miesiącach..Cały czas mamy iść do przodu z podniesiona głową i znać swoja wartość..Nic nie runęło w jednej chwili, więc w jednej chwili wszystkiego nie naprawimy.
Wam kochani życzę wszystkiego co najlepsze, mam nadzieję, że jeśli już jakimś cudem przypadkowo natrafiliście na mojego bloga to za jakiś czas wrócicie zobaczyć co dalej z tego będzie, o czym napisze kolejnym razem..jeśli nie przekonuje Cię- okej, każdy ma swoje zdanie, ale może akurat tak się złoży, że nadajemy na tej samej antenie i fajnie by było czasem wzajemnie poczytać co ktoś ma do powiedzenia, powymieniać się opiniami itp.
Całuje, Lusia

Zapowiada się bardzo ciekawię, oby tak dalej ;). Tekst bardzo życiowy, poruszający i prawdziwy. Polecam i czekam na następne wpisy :)
OdpowiedzUsuńnieźle Lusi :)
OdpowiedzUsuń